czwartek, 11 października 2012

Klub Pożądanego Nasionka





 
 
Gdybyśmy zapytali kogoś 1000 lat temu, czemu warto jest zbierać i wymieniać się własnymi nasionami, to pewnie popatrzyłby na nas i pomyślał "crazy". Wiadomo - kiedyś nie było katalogów, sklepów ani targów ogrodniczych ... a jednak ludzkość jakoś przetrwała i zbudowała cały znany nam dzisiaj świat na podstawie rolnictwa i ogrodnictwa. Zwyczajni ludzie jesienią zbierali nasiona kwiatów, ziół, warzyw oraz owoców, aby następnej wiosny obsiewać nimi swój kawałek Ziemi. Hmmm ... może coś w tym jednak jest.
 
Moje rośliny, które przybyły do ogrodu jako nasionka - prezent od Mamy czy June, koleżanki czy sąsiadki - są dla mnie najcenniejsze. Jak bezcenny obraz czy piękna rzeźba mają swoją historię czyli tzw. provenir. Nie wspominam już o oszczędzeniu pieniędzy i sprawie marnowania nasion, które zamiast zebrać jesienią zabijam motyczką na wiosnę.
 
Dodatkowo (!) - zbieranie własnych nasion łączy ludzi. Przecież nie wykorzystamy ich wszystkich na wiosnę, prawda? Zapraszam więc wszystkich zainteresowanych do zabawy w
 
 
 Klub Pożądanego Nasionka  

 
Jeśli masz nasiona nawet jednego gatunku i masz ochotę się nimi podzielić, a jednocześnie chętnie otrzymasz nasiona zebrane przez kogoś innego -  to ten klub jest właśnie dla Ciebie. Mogą to być kwiaty jednoroczne i dwuletnie, byliny, warzywa, owoce i zioła - ZAPRASZAM DO ZABAWY.
 
 




Jeśli nadal nie jesteś pewna/pewny jak zebrać własne nasiona w ogrodzie to TUTAJ wcześniej o tym pisałam na blogu, jest również o nasionach artykuł na  Na Ogrodowej. A jeśli wypchaliście już koperty nasionami po jesiennym szabrowaniu na rabatach to napiszcie w komentarzach poniżej co uzbieraliście  do końca października 2012 roku. Ja potem te wszystkie nazwy zbiorę, dla ułatwienia rozpoznawania dodam do nich zdjęcia i opublikuję na blogu na samym początku listopada. Potem będziemy kojarzyć zakochane pary i  zacznie się wielka wymiana !!!
 
Uprzejmie proszę sobie wziąć powyższy banerek i umieścić na blogu, jeśli bierzecie udział w zabawie. A ja nurkuję do moich nasion i rozpoczynam zabawę!
 
 


107 komentarzy:

  1. Ja co prawda swojego bloga nie mam ale z miłą chęcią dołącze się do klubu. Jestem początkującym ogrodnikiem i dopiero urządzam swój ogród, ale udało mi się zebrać nasiona i chętnie się nimi wymienię.
    pozdrawiam i ściskam cię serdecznie, jesteś dla mnie inspiracją, dzięki temu blogowi pokochałam prace w ogrodzie no i kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa, dzięki którym z jeszcze większą przyjemnością i energią piszę tego bloga!

      Nie musisz mieć swojego bloga ani strony ani nic - tylko kopertkę pełną nasion z ogródka. Napisz co masz i ja to zapiszę sobie na listę, a potem w listopadzie to opublikuję i będziemy się wymieniać. Ściskam mocno!

      Usuń
    2. Jak pisałam wcześniej moje nasionka to tegoroczny debiut. Mam:
      - liatre liliową
      - lobelie białą
      - żeniszka meksykańskiego fioletowego
      - aksamitki - niestety nie znam odmiany, kolor cytrynow żółty, raczej niskie o bardzo dużych i pełnych kwiatach,
      - aksamitki - pomarańczowe dość wysokie i duże
      - astry chińskie o pełnych kwiatach mix kolorów
      - cynie
      - ostróżki o niebieskich kwiatach

      Usuń
    3. Oto nasionka które udało mi się pozbierać:
      - Liatra kolor fiolet,
      - aksamitka cytrynowo żółta (niestety nie znam fachowej nazwy odmiany ale ma pełne cytrynowo żółte kwiaty, roślinka raczej jest niskia)
      - aksamitka pomarańczowa - o dużych kwiatach, dość wysoka
      - lobelia biała,
      - żeniszek meksykański
      - astry mix kolorów
      - cynie
      To jest mój debiut w kwestii zbierania nasion i nie daje 100% pewności że coś z nich wykiełkuje, bo nie wiem czy zebrałam nasionka prawidłowo, choć starałam się krok po kroku realizować zapisy na twoim blogu.

      Usuń
    4. Dużo się nazbierało tych nasionek! Cieszę się, że bierzesz udział w zabawie! Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. świetny pomysł :), ja z tych niestety bez ogrodowych, co to tylko w doniczki coś wtyka, ale będę Wam kibicować, bo marzy mi się taki ogród pełen malw, pierściennic i przegorzanów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jo - to trochę duże przedsięwzięcie, ale mam nadzieję że logistycznie jakoś to ogarnę. Za rok będzie łatwiej :) !!!
      PS Myślę, że do doniczek też coś się znajdzie ...

      Usuń
    2. ja tez z tych doniczkowych :) w duzych donicach swietnie rosna i zimuja orliki i "drabina Jakubowa" :) zapomnialam,jaka jest prawidlowa nazwa

      powodzenia!

      Aska

      Usuń
    3. Orliki (Aquilegia) są śliczne i łatwo można zebrać z nich nasionka. Znane są z tego, że wytwarzają cudne mieszańce. A czy ta druga roślinka to może Polemonium caeruleum?

      Usuń
  3. Ja co prawda nie mam swojego bloga ale z miłą chęcią przyłącze się do klubu. Jestem co prawda początkującą ogrodniczką, ale za pomocą twoich rad udało mi się zebrać nasiona z kilku tegorocznych roślin.Mój ogród dopiero raczkuje, próbuje z pustego pola zrobić coś pięknego i wierzę że z pomocą twego bloga uda mi się osiągnąć efekt. Kocham ogrody angielskie i w takim stylu chcę mieć mój ogród. Jesteście dla mnie nauczycielami, inspiracją i natchnieniem. Dziękuje wam za to.
    Pozdrawiam i ściskam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem baaaaardzo ciekawa co zrobisz na swoim kawałku pola - zdawaj relację plis! Jeszcze raz dziękuję za komplementy - któż ich nie lubi! K

      Usuń
  4. Kasiu, prześcignęłaś mnie (albo ja się tak opóźniałam z decyzją), chciałam zrobić podobną akcję u siebie na blogu. Cieszę się że założyłaś ten klub, z wielką ochotą się do niego przyłączę i wrzucę banerek na blog :) Mam już pozbierane nasionka i obecnie się dosuszają. A posiadam : aksamitki Marvel (piękne duże główki pomarańczowe i żółte); aksamitki zwykłe (pomarańczowe); akant; odętka biała; filaretka chalcedońska (różowa); sałata rukola; - nie jest to dużo, ale dopiero poznaję frajdę zbierania nasionek :) Ja natomiast w przyszłym roku zakładam ogródek wiejski i będę wdzięczna za wszelkie zwykłe wiejskie kwiatki (nasionka oczywiście). No i marzę o Twoim groszku!!! pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana - to jest BARDZO dużo! Inaczej nazywałabyś się Legutko. Super - to będziemy się wymieniać - groszki trzymam dla Ciebie w sejfie! Buźka!

      Usuń
    2. Oj dziękuję Kasiu droga :) Już się nie mogę doczekać wiosny - jak posieję nasionka :)

      Usuń
  5. Kasia,jesteś po prostu genialna. To zabijanie skiełkowanych ,gotowych do życia nasionek wiosną, zawsze mnie bardzo bolało. Trochę już nazbierałam i nawet poobiecywałam (Tobie między innymi) ale zdopingowałaś mnie do pozbierania całej reszty. Chyba dziś zamiast robić konfiturę pobiegnę po nasiona.Kisss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm ... konfiturę mówisz ... to może dorzuć ja do nasionek :) Żartuję!

      Usuń
    2. Będzie i konfitura. Wróciłam z ogrodu z pełnymi torebkami. w ostatniej chwili dokładnie bo mimo iż pięknie świeci słońce , pada.Zbierałam różności ale najbardziej zadziwiły mnie nasiona floksów, których wcześniej nigdy nie zbierałam.Zawsze myślałam ,że w tej łupince okrągłej jest więcej małych nasionek a tam siedzi takie jedno ładne i błyszczące. Cudo po prostu.No i w każdym przekwitłym kwiatostanie floksa siedziała przynajmniej jedna biedronka. też wcześniej nie wiedziałam ,że tam zimują. Zwykle floksy dopiero wiosną przycinam ,bo te nasionostany przypruszone śniegiem pięknie wyglądają. Trochę zaniepokoiłam te biedronki ale może nic im nie będzie. Zestawienie to zrobię w jakimś innym wpisie , bo mam tego trochę i muszę pouporządkować. I chyba też zrobię posta w tym temacie :-)

      Usuń
    3. Spoko - czas jest do końca miesiąca. Tylko wrzuć to później w komentarze pod tym postem, cobym mogła zrobić jedną wieeeelką listę. A z tymi biedronkami to tak jest - u mnie siedzą na zasłonach! Cmok!

      Usuń
    4. Właśnie ,czasu do końca miesiąca a ja jestem w lesie. Miałam zrobić nasionkowy post ale ciągle nie mam czasu w ciągu dnia. Więc może tylko listę taką na szybko tu napiszę a jak mi się uda zrobić u siebie to będzie uzupełnienie. Niestety nazw odmian nie znam i ciężko mi to ustalić więc wybaczcie,że pospolitymi polskimi nazwami będę operowała.
      Kocimiętka(bylina)
      Szałwia(bylina)
      Cynie
      Nagietki
      Floksy(bylina)
      Kosmosy(miks kolorów i wyselekcjonowane białe)
      Rudbekie
      Naparstnice(dwuletnie)
      Oregano(bylina)
      Rutewka orlikolistna(różowa bylina)
      Orliki(bylina mix kolorów)
      Ogórecznik
      Rukola
      Miesięcznica(dwuletnia)
      Czarnuszka
      Tyle udało mi się zebrać chociaż przyznam ,że gdybym o akcji wiedziała wcześniej to lista byłaby dłuższa. Najwyżej wiosną zapraszam po samosiejki:-)

      Usuń
    5. Jejku - no przecie to długa lista je! :) - serio - sama już mam oko na parę pozycji. Dziękuję Ci Maszko, a jak widzisz ja też nie mam czasu na posta. Mam w gościach rodzinę zza morza i cały czas spędzamy na spacerach i objadaniu się. Ściskam K

      Usuń
  6. Świetny pomysł! Jestem początkującą ogrodniczką, ale z wielką chęcią zbiorę nasiona w moim ogrodzie, a potem z wielką niecierpliwością będę czekać co z nich wyrośnie ;) Póki co mam za sobą próbę zebrania nasion z dyni. Można o tym przeczytać na moim blogu o TU---> http://achcozablog.blogspot.com/2012/09/its-dynia-time.html
    Pozdrawiam serdecznie, wierna podczytywaczka ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super - na 100% tam do Ciebie zajrzę. Daj znać jakie nasionka wpisujesz do klubu. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Narazie mam jedynie nasiona dyni Ambar i Hokkaido. Chętnie się nimi podzielę. ach!

      Usuń
    3. No problemo - dodamy na listę - wiem na tysiąc procent, że są osoby bardzo zainteresowane dyniami!

      Usuń
  7. Pomysł rewelacyjny! Na tą chwilę niestety mam tylko nasionka kosmosów i malw, od sąsiadów bo sama tych kwiatów nie posiadam no ale może w przyszłym roku???:)A czy z nagietek można zbierać nasionka? Strasznie je lubię:)
    I skrzynie macie piękne, takie proste a tyle uroku mają w sobie, w nich to wszystko urośnie i sie rozwinie:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iluś - wiem, że są wśród nas tacy, którym nasionka kosmosa się marzą. A z nagietka jak najbardziej można zbierać nasionka - wyglądają tak trochę jak grubsze zakręcone pazurki kocie z maleńkimi kolcami - ale sobie wymyśliłam! Chcesz się tymi kosmosami, nagietkami i malwami wymieniać?
      Buźka!!!

      Usuń
    2. Pewnie,że chcę:)! Po nasionka nagietek pójdę z rana:)

      Usuń
    3. a mnie przypominają jakieś miniaturkowe smoki bo maja taki pancerzyk.Ależ mnie Kasia natchnęłas na sesję nasionkową.Zebrałam dziś i nagietki a kosmosów to mam chyba juz tyle co Legutko :-)

      Usuń
    4. Maszka - No to już nie mogę się doczekać Twojego posta o nasinkach!!!

      Usuń
    5. Ila - już zacieram ręce na nagietki bo uwielbiam je w warzywniku. W tym roku było u nas mokro i tak średnio sobie radziły. Ale ten mocny pomarańczowy kolor wśród kapust czy dyń - to jest to!!!

      Usuń
  8. Ja oczywiście też się przyłączam!!! Jak tylko zrobię listę moich nasion to wstawię!!! (bo jak się okazało- nazbierało się tego trochę :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucam moją listę :-)
      Godecja wielkokwiatowa Godetia grandiflora
      Maciejka Mattiola bicornis
      Nagietek lekarski Calendula officinalis
      Rudbekia dwubarwna Rudbeckia hirta
      Tytoń narcyzowy Nicotiana alata
      Jeżówka Echinacea purpurea „Alba”- mam tylko taką w ogrodzie więc powinna wyjść biała
      Złocień maruna Chrysanthemum parthenium
      Aksamitka rozpierzchła Tagetes patula
      Ostróżka ogrodowa Delphinium cultorum
      Słoneczniczek szorstki. Heliopsis helianthoides
      Lebiodka pospolita Origanum vulgare
      Zielona papryczka chili
      Fasola tyczna „Limenez” uniwersalna odmiana na fasolę szparagową i na suche ziarno

      Usuń
    2. Ależ piękna lista! Ustawiam się w kolejce za papryczkami na sto procent!

      Usuń
    3. Pierwszy raz rośnie u mnie maciejka, chciałam zbierać jej nasiona, ale jakoś nie umiem ich znaleźć, wydawało mi się, że powinny być na dnie przekwitniętego kwiatu... Ale jakoś na razie nie znalazłam. Pomóżcie, proszę.

      Usuń
    4. Hmmm myślę, że warto może podłożyć pod nimi kawałek gazety i po prostu jak sa juz naprawdę suche, to potrząsać kwiatostanami. Ale muszą być porządnie suche - wtedy same powinny się wysypywać :-)

      Usuń
  9. Kasiu, cóż za sympatyczna inicjatywa! Oczywiście zapisuję się do Klubu, w sobotę wyzbieram co się da i napiszę o swoich zapasach. A tymczasem pozdrawiam bardzo ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Czekamy na listę. Ja też w sobotę będę segregować moje nasionka i w przyszłym tygodniu wrzucę listę. Buźka!

      Usuń
    2. Kasiu, link do Ciebie i banerek zamieszczony, zdjęcia i komentarze do proponowanych roślinek też, a moja lista jest póki co 6-punktowa i zawiera: kosmos, groszek trwały (bylina), czarnuszkę, a z warzyw: sałatę musztardową, żółtą rzodkiewkę i fioletową fasolkę szparagową. Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

      Usuń
  10. Zgłaszam się, bo pomysł b. mi się podoba. Uzbierałam tegoroczne nasiona jednorocznych i bylin i oto moja lista:
    Kosmos biały Purity
    Kosmos pojedynczy biały i różowy,
    Kosmos w kolorze biskupiej purpury
    Nagietki pomarańczowe pełne
    Kosmos siarkowy – pomarańczowy,
    Kosmidium – żółto brązowy
    Lobelia - Niebieska bylinowa
    Agastache , kłosowiec białe i liliowe,
    Platykodon, inaczej rozwar wielkokwiatowy jasnoniebieski
    Groszek trwały różowy
    Werbena patagońska – lila,
    Liatra liliowa,
    Kleome – różowe, liliowe, fioletowe, różne odcienie
    Wielosił błękitny
    Szczypiorek czosnkowy
    Bazylia cynamonowa,
    Ostróżka gr. Pacific – błękit, niebieski,
    Mak pełny czerwony i różowy,
    Słonecznik Teddy Bear
    Goździk brodaty - róż, czerwień, biały, mieszkanka
    Ślazówka ogrodowa - białe i różowe


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabriela - jesteś moją idolką - nawet podajesz kolory! Co za organizacja! Ja na milion procent będę w przyszłym roku miała te Twoje kosmosy siarkowe. Ściskam mocno!

      Usuń
    2. Dorzucam zawilec mieszańcowy różowy, właśnie zebrałam nasionka w białym puszku.

      Usuń
    3. Mam jeszcze nasiona języczki pomarańczowej - bylina do cienia, z dużymi, okrągłymi, ciemnoprzebarwionymi liśćmi, kwitnie oczywiście na pomarańczowo.

      Usuń
  11. Kasiu!Jesteś wspaniała! I mnie szkoda marnować nasiona, więc zbieram i zbieram i zbieram... i nie mam się z kim podzielić. Mam za to dość sporo nagietka (mix od słomkowych, przez słonecznie żółty aż to żywego pomarańczu), bo podglądam też warzywnik Maszki i za jej radą wysiałam pomiędzy marchwią. Rozrosły się bujne nagietkowe krzaczory i z nich ten nasienny róg obfitości (nawet płatki pozbierałam i ususzyłam. Będą do mieszanek herbat). Poza tym aksamitki pomarańczowej też ilość hurtowa i trochę cytrynowej odm. lulu. Dalej nasturcja (nie pamiętam odmiany, bo to już drugi rok z rzędu zbieram jej nasiona. Kwiaty żółtawe, jasno i ciemnopomarańczowe, lekko pnąca), z której świeżych nasion robię polskie kapary, a resztę suszę na wysiew. I jeszcze malwy - z kwiatów pełnych jasnoróżowych, tylko nie wiem czy powtórzą te cechy. Może będę też miała kosmosy, cynie liliputy (mix kolorów), ale to proszę wpisz na razie ze znakiem zapytania i jak zbiorę, to potwierdzę. A jeśli jakaś miła ogrodniczka będzie miała w nadmiarze nasion rukoli, to ja reflektuję :-) A i jakieś kwiatki jednoroczne, które nieco stłumią mi ten pomarańcz w warzywniku. Jestem otwarta na sugestie. No i jeszcze muszę Ci Kasiu bardzo podziękować za ten mijający sezon ogrodniczy, za porady odnośnie uprawy warzyw (mój pierwszy warzywnik zaskoczył mnie mile plonami i dał mnóstwo radochy), za moc inspiracji i możliwość podglądania Twoich zielonych włości oraz za przetwórcze przełomy, bo po raz pierwszy w mojej spiżarence zagościł sok z owocu czarnego bzu. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super! Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy! Dzięki temu internetowi dzieje się tyle wspaniałych rzeczy - mogę dzielić się pomysłami i podglądać ludzmi z całej Polski - pomimo tego, że mieszkam w środku głuchego lasu. Niesamowite! Czasami wiem lepiej jaka jest pogoda w Krakowie czy na Mazurach zamiast Gdańska. Dziękuję Ci za ten komentarz!

      A jeśli chodzi o jednoroczne ... to będzie ich sporo!!!

      Usuń
    2. Kasiu, porządkuję ostateczną listę swoich zbiorów:
      jednoroczne
      -aksamitka wąskolistna Lulu
      -aksamitka pomarańczowa (krzewy średniej wysokości, bujne)
      -cynia liliput mieszanka (słaby zbiór, ale z pewnością uda mi się podzielić z jakąś koleżanką - ogrodniczką :-)
      -lak ogrodowy (pomarańcz, kłoski nasienne mam w trakcie suszenia)
      -kosmos mieszanka – gł. kosmos podwójnie pierzasty (jasny róż, ciemny i biały), ale mogą też występować pojedyncze nasiona siarkowego (pomarańcz)
      -nasturcja (kwiaty w różnych odcieniach pomarańczu)
      -nagietek mieszanka (od żółtego do pomarańczu, pełne i z ciemnymi środkami)

      dwuletnie
      -malwa pełna różowa

      byliny
      -przetacznik kłosowy (kwiat ciemnoniebieski, mam kilkanaście kłosków z nasionami, część z nich dopiero zaczynam suszyć)
      -krwawnik, chyba wiązówkowaty (kwiat żółty) – zebrałam baldachy po przekwitnięciu, takie lekko ususzone, ale nie jestem pewna jak wyglądają nasiona krwawnika – jakiś drobiazg mi się z tych baldachów sypie, może to nasiona właśnie. Będę wdzięczna za podpowiedź :-)

      Kasiu, czy ja już teraz powinnam okazać zainteresowanie konkretnymi kwiatami czy mam jeszcze czas do zastanowienia? Bo oczy pląsają mi dookoła głowy, gdy widzę zasoby innych babeczek z klubu, ale ani nie można mieć wszystkiego, ani nie wszystko wszędzie bujnie urośnie. Jeśli przewidujesz jeszcze czas na konsultacje przed samymi zamówieniami i wysyłką, to świetnie.
      Aaa i dzięki przeczytaniu obornikowych mądrości Twojego Andrew pozostawiłam moją małą górkę nawozu do wiosny. Uczę się od najlepszych i oby z podobnym skutkiem! Pozdrawiam

      Usuń
    3. Loluś teraz jeszcze zbieram listy nasionek i za jakiś tydzień zacznie się akcja. Na blogu podam uporządkowaną listę, żeby można było sobie wygodnie wszystko poczytać kto co ma.

      Dzięuję za miłe słowa na temat obornikowego artykułu - dla nas to faktycznie najważniejszy nawóz i polepszacz gleby. Używaliśmy go na okropnych glinach i całkiem przepuszczalnych piaskach - zawsze po kilku latach poprawiał stan gleby. Andrew mówi, że rozrzucanie obornika jesienią to marnotrawstwo :)

      Pozdrawiam listopadowo, K

      Usuń
  12. Dzień dobry :o)

    Jestem u Pani po raz pierwszy i dziwię się, jak to się stało, że jestem dopiero od wczoraj. Być może zbyt słabo była Pani "zareklamowana" na zaprzyjaźnionej stronie. Tak mi się wydaje ;o) A szkoda, bo znajduję na Pani stronie szczerą pasję, a nie wystylizowane zdjęcia z autorką bloga w świeżutkich rękawiczkach, które nie zaznały natury. Otwieram Pani stronę i widzę piękną kobietę po łokcie w ziemi, pochłoniętą tym co robi i widać, że robi to z pasją. Bardzo lubię taką szczerość, potrafi tak mocno, trwale podnieść na duchu, zainspirować, że aż trzeba oderwać się od momentami nużącej pracy i zrobić coś dla siebie, coś dla ogrodu.

    Bardzo dziękuję. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam bardzo serdecznie! Uwielbiam dłubać w ziemi - kiedyś miałam cudowną pracę, która polegała na pielęgnacji angielskich ogrodów. Calutki dzień spędzałam wśród bujnej roślinności, przycinałam, sadziłam, siałam ... zbierałam plony. Tak mi to weszło w krew, że teraz nie potrafię inaczej. Po latach zajmowania się pielęgnacją i tworzeniem ogrodów dla innych - wreszcie mam swój własny. Jak to się mówi "roboty sporo" - ale to jest spełnienie mojego marzenia. Rozpiera mnie energia, nie potrafię usiedzieć na miejscu - chciałabym się wszystkim dzielić z ludzmi, których również interesuje przyroda, dobre jedzenie i proste wiejskie życie.
      Pozdrawiam bardzo ciepło, Kasia

      Usuń
  13. Kasiu, ja nie mam jakiś specjlanie wymyślnych nasion, więc może inaczej. Czy te malutkie słodkie dynie, jakie widać w poprzednim wpisie to mają jakąś nazwę? I czy są dostępne w sklepach? Bo bardzo bym je chciała. Miałam kiedyś rózne małe dynie, ale smaczne to one nie były. Jedynie ozdobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak te maluchy to chyba bardziej do ozdoby. Zapytam się Andrew, które poleciłby do jedzenia i podam nazwy odmian. A te małe dyńki nazywają się: Jack Be Little.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. O, dzięki! W takim razie jeszcze czekam, co tam Adrew poleci. :)

      Usuń
    3. Aniu, na dobry początek polecam dynię piżmową http://pl.wikipedia.org/wiki/Dynia_pi%C5%BCmowa - jest pyszna!

      Usuń
  14. No ja moge podzielić sie. W zanadrzu mam : szczypior,szuszki, nagietetki, żóły kwiat(ale co to jest to nie wiem :P) astry, gladiole. No i jesli uda mi się rozdzielić dalię to i jeszcze ona bedzie. Moze i uda mi sie zebrac bazylie i miete.

    OdpowiedzUsuń
  15. mam kosmosy tylko, ale jak już dalkie skoncza kwitnąć to na wiosnę mogę wysłąć do posadzenie, bo nie wiem czy teraz bedzie mozna?

    OdpowiedzUsuń
  16. Już suszę nasionka papryczki czeresniowej, niestety tej ostrej wersji a nie słodkiej, ale skoro lubisz papryki to pewnie wzbogacą Twoje zbiory i posiejesz je
    pozdrawiam serdecznie, może jeszcze coś zdobędę ale póki co nie wiem
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papryczki - bardzo chętnie. Andrew uwielbia ostre papryczki, ja wolę robić z nich kompozycje jesienne :)
      Buźka!

      Usuń
  17. Kasiu, świetny pomysł! Zapraszam do mnie na zdjęcia z festiwalu dyni we Wrocławiu. Było cudnieeee!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super - lecę ... tylko najpierw to i tamto, festiwal na deserek!!!

      Usuń
  18. i ja bardzo chętnie podzielę się daliami, liliami, bratkami i co jeszcze uda mi się uzbierać; )
    Super zabawa u mnie między znajomymi również wymieniamy się kwiatami, sadzonkami , cebulkami, a i ekologicznymi przepisami ;)np najnowsze
    garść suszonych liści malin,garść suszonych liści poziomek , garść suszonych liści czarnej porzeczki wszystko do garnuszka parzymy (dodajemy własny sok) i super herbatka szybka i zdrowa. Pozdrawiam gorąco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marzenko za ten przepis - już mi ślinka leci na taką herbatkę - szczególnie zimą! Warto jednak suszyć owoce i liście.
      Czekam więc na listę nasionek do wymiany - tak do końca października jest czas, potem to wszystko zbiorę i wrzucę na jednym poście. Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  19. Kasiu, co za piękny pomysł :)Jutro wyruszę sprawdzić, czy coś się jeszcze da zebrać - napewno na końcu dłuugaśnej łodygi, "krętej jak wąż boa", rośnie dynia ozdobna (cała biała). Nie bardzo wiem, kiedy uznać, że już czas ją zebrać - podpowiesz? Jak raz będzie na nasionka :) Ściska Cię z wdzięcznością i radością Twoja nałogowa czytelniczka bez bloga, za to z rocznym doświadczeniem w ogrodzie :)Dynia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!!! A dynia będzie bardzo mile widziana w klubie - a z tym zbieraniem to jest tak, że najważniejsze jest pozwolić jej spokojnie dojrzeć, aż w pełni osiągnie swój rozmiar i kolor, a przy opukiwaniu z dyni będzie wydobywać się głuchy dzwięk. Wtedy należy obciąć ja za pomocą ostrego noża pozostawiając jak najwięcej ‘ogonka’. Więcej o zbieraniu i przechowywaniu dyń jest tutaj:http://www.naogrodowej.pl/artykul,Dynie__tykwy__patisony,237

      Pozdrawiam gorąco, K

      Usuń
  20. Pieknie i prawdziwie, kolorowo ale nie pstrokato, bez efekciarstwa i slepego nasladownictwa, bez takiej bezczelnej komerchy na sile. Cudnie :) od dzis wierna zagladaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od niedawna jestem fanką blogu. Bowiem od niedawna jestem posiadaczką ogródka, co prawda w stanie budowy, czyli nawet chwasty nie mają szans, ale budowa się kończy i od wiosny zamierzam siać i sadzić :)
    Dlatego nie posiadam nasion, będę miała w następnym sezonie.
    Ale chętnie bym "zaopiekowała się" nasionkami od życzliwych :)
    Pozdrawiam,
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam dopiero niedawno trafiłam na ten blog, ale już jestem zachwycona. Bardzo podoba mi się pomysł wymiany nasion. Nie mam ich wiele, ale chętnie się podzielę, a posiadam nasionka:
    lwich paszczy - kolory różne
    klasycznych nagietków
    cynii daliowych - siałam czerwone, wyszedł miks
    rudbekii - żółtej z ciemnym środkiem
    gazanii
    dalii kołnierzykowych - kolorowe, jednoroczne
    werbeny ogrodowej
    złocienia trójbarwnego
    fasoli ozdobnej
    łubinu ogrodowego - miks kolorów
    dyni ozdobnych
    pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasiu ja mam niewiele ale chętnie moge się podzielić:) Moje nasionka:
    nagietki
    kosmosy
    naparstnica
    koper
    dynia hokkaido i green hokkaido
    będę mieć także jakieś pomidory tylko jeszcze nie wiem jakie i ile
    pozdrawiam ciepło Aga

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo się cieszę, że tyle osób ma kosmosy. Polowałam na nasionka dość długo. W końcu udało mi się kupić paczuszkę, którą to paczuszkę trzymam niemalże w sejfie, żeby nie zginęła. I modlę się, żeby wyrosło... :)
    Po przeczytaniu listy nasionek do oddania zaczynam spać spokojniej - są tacy, co mają i wysiewają i zbierają kosmosy, więc jest nadzieja, że poratują w razie potrzeby :)
    Poszukuję również nasion/sadzonek rokitnika. Czy jest ktoś, kto byłby skłonny podzielić się?
    pozdrawiam,
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam wogóle u siebie rokitnika, może ktoś będzie miał - napiszę o tym przy okazji nasionek.

      Elu a na nasionka kosmosów na tysiąc procent się załapiesz, śpij spokojnie. Pozdrawiam ciepło, K

      Usuń
    2. Witam , w moich okolicach rośnie całkiem sporo rokitnika , postaram się zebrać nasionka , jakby mi ktoś wytłumaczył jak zrobić sadzonkę to może i sadzonkę się uda wykombinować .Chyba ,że gdzieś uda mi wykopać jakieś mały odrost ,tylko z tego co wiem to rokitnik jest pod ochroną :) Rokitnik to smak mojego dzieciństwa, mama robiła nam z jego owoców sok , który ma mnóstwo witaminy C . Nazwywamy go też " złotem Syberii" . Pozdrawiam .
      Ps. A z nasionek które posiadam to tylko groszek pachnący mix i lawenda wąskolistna - dopiero zaczynam moja przygodę z ogrodem.

      Usuń
    3. Tak, rokitnik jest pod ochroną więc już sama nie wiem, co poradzić. Może nasiona zbierać można - teoretycznie nie wolno ingerować w naturalny wzrost rośliny itd, ale takie nasiona, które już spadły :) to na tysiąc procent można zebrać. Nie pamiętam dokładnie jakie są te nasiona, ale jeśli mają miąższ, to trzeba go usunąć i ze środka wydobyć nasionko. Podobnie jest u innych krzewów, np. berberys, dzika róża itd.

      Pozdrawiam i witam w klubie, Kasia

      Usuń
    4. Justyna, gdyby udało się zebrać choć trochę nasion rokitnika, byłabym wdzięczna. Doczytałam, że należy owoce rokitnika podsuszyć, wydłubać nasionka, wysuszyć je a potem spróbować posadzić/posiać.
      Może lepiej nie wyrywać/wykopywać sadzonek, szczególnie w miejscach publicznych - po co kłopoty.
      Szukałam sadzonek w okolicznych szkółkach i już nigdzie nie ma. Najwcześniej może coś będzie wiosną.
      pozdrawiam i dziękuję za pomoc i rady
      Ela

      Usuń
    5. Elu kłopoty to moje drugie imię ... żartuję sobie. Dziś miałam dzień wolny , więc wybrałam się z synkiem na spacer ,a przy okazji po nasionka rokitnika. Wybrałam miejsce oddalone od ulic z ładnymi owocami na krzaczkach , tylko czekała mnie mała niespodzianka - deweloper budujący w pobliżu osiedle przygotowuje ten teren pod drogę , więc te wszystkie piękne krzaki na wiosnę i tak zostaną zniszczone.( postaram się pokazać zdjęcia na swoim blogu ,żeby nie było ,że zmyślam ) Dlatego nie miałam żadnych skrupułów- wyciągnęłam swój sekatorek i ciachnęłam kilka gałązek z owocami i kilka młodszych gałązek , które już potraktowałam ukorzeniaczem i będę czekać na efekty. Skoro deweloperzy mogą niszczyć całe pola z rokitnikiem to nikogo nie powinno razić moich kilka gałązek , które pójdą na szczytny cel . Dzięki ,że napisałaś o nasionkach , bo jak bym miała je teraz wyjmować to cała kuchnia pomarańczowa :)Pozdrawiam Was gorąco

      Usuń
    6. Hurrraaa... :) Będę miała krzaczki rokitnika. Dziękuję bardzo :)
      Justyna, a gdzie owa droga powstanie? Bo może niedaleko ode mnie i może udałoby się podjechać i wykopać... ech, tak się rozmarzyłam... całe krzaki... tylko posadzić....
      Ja dzisiaj zrywałam jagody cisowe, ale doczytałam, że muszą być stratyfikowane przez prawie rok, więc nie wiem czy będę miała tyle cierpliwości. Może zwyczajnie je posadzę i zobaczę co się stanie - wyrosną albo nie.
      Mam pozbierane nasiona trawy, nie wiem jak się nazywa, ale raczej wysoka, rosnąca w kępach, nasiona zebrane w kłosach - często rośnie na trawnikach. Ja znalazłam kilka kęp niedaleko mnie na pustej działce, więc zebrałam nasionka. Poczytam jak sadzić.
      I również niedaleko mnie (na pustej działce) rośnie trawa kostrzewa (chyba), taka niebieskawa. Zamierzam ją bezczelnie wykopać wiosną i przesadzić na swoją działkę.
      Że nie wspomnę o truskawkach. Tuż za płotem jest zapuszczone nieużywane pole truskawkowe, część truskawek rośnie już na mojej działce, ale chcę je przenieść w inne miejsce. Wiosną zaszaleję :)))
      pozdrawiam,
      Ela
      ps. już nie mogę się doczekać wiosny :)

      Usuń
    7. ELu drogę przygotowują na obrzeżach Gdańska , w pobliżu Kowal . pozdrawiam

      Usuń
    8. Ech, daleko ode mnie. Bo ja w mieście stołecznym mieszkam. Póki co. Ale wiosną wyprowadzam się na wieś, do domku z ogródkiem. Gdzie, między innymi, będzie(?) posadzony rokitnik :)
      A jak się czują moje gałązki?
      pozdrawiam,
      Ela

      Usuń
    9. Witaj Elu , nasionka rokitnika już podsuszone więc mogę Ci podesłać , proszę o twój adres do wysyłki na mojego maila : jucha59@poczta.fm
      Jeżeli chodzi o gałązki to jesień nie jest najlepszą porą na sadzonki , bo nie wiadomo czy liście opadają bo jesień , czy się po prostu nie udało . Na wiosnę będziemy próbować jeszcze raz , postaram się też Tobie podesłać świeże gałązki , może Tobie się uda:)

      pozdrawiam serdecznie

      Justyna

      Usuń
  25. Pani Kasiu ! Ja również zakasałam rękawy
    i wzięłam się za zbieractwo :)
    Szalenie przepadam za Pani relacjami, są dla mnie bardzo inspirujące ! :)))
    Zazdroszczę takiej sąsiadki Green Canoe ! ;) Odkąd tylko wspomniała o Pani w swoim poście, odtąd systematycznie podczytuję tego bloga i nie mogę się oderwać!
    Baaardzo Wam dopinguję i może kiedyś, gdy się spełnią Pani wspólne z Andrew marzenia zawitam w odwiedziny do Waszego otwartego ogrodu ! :)))
    Życzę wiele wytrwałości, zdrowia i oczywiście niech się Wam ogród rozrasta według zamiarów !
    Ja też chętnie podzielę się nasionkami. Skrzętnie pozbierałam co jeszcze mogłam zebrać :) Przygotowuję spis. Zakochałam się w Pani niebieskiej szałwii trójbarwnej! Jeśli będą nasionka, to chętnie skorzystam :)
    Tymczasem, zapraszam do mojego świeżutkiego, skromnego bloga: http://zielonapasjaagnieszki.blogspot.com/2012/10/blog-post.html

    Serdecznie pozdrawiam całą Waszą Rodzinkę ! Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz - taki radosny i pełen dobrej energii. Gdy taka okropna pogoda za oknem, a w ogrodzie jeszcze przecież tyle pracy - to pozytywne nastawienie czytelników daje mi przysłowiowego 'kopa'. Czyli ten blog działa w dwie strony!

      Z wielką ciekawością więc udaję się na bloga Zielona Pasja Agnieszki. Pozdrawiam ciepło w to chłodne popołudnie, K

      Usuń
    2. Ha,ha,ha ! Pani Kasiu, chyba jest Pani pierwszym gościem !
      Zrobiłam dziś więcej zdjęć, i mam gotową listę nasion, niebawem wkleję!
      Pozdrawiam i dziękuję za dobre inspiracje ! :)
      Aga

      Usuń
    3. Oto moje propozycje:)
      Postaram się umieścić na moim blogu trochę niezbędnych uwag i zdjęć. Ilość nasion ograniczona, raczej na sztuki niż na kilogramy ;)
      Podam jeszcze raz adres bloga : http://zielonapasjaagnieszki.blogspot.com

      Kwiaty:
      Aksamitka
      Fiołek dłoniasty
      Maciejka
      Kosmos mix
      Kosmos biały
      Kosmos różowy
      Dzierotka
      Szałwia trójbarwna (róż)

      Lawenda wąskolistna
      Liatra kłosowa
      Osteospermum (ciemniejszy róż)
      Przetacznik kłosowy Veronica spicata

      WARZYWA, ZIOŁA :
      Patison
      Dynia Hokkaido
      Dynia Atlantic Giant
      Bazylia grecka Verde a Piccolo Folie
      Sałata krucha (lodowa) Królowa Lata
      Roszponka Noordhollandse
      Sałata Królowa Majowych
      Rukola
      Rukola okrągłolistna

      Krzewy i … drzewa:
      Kłokoczka kaukaska
      Magnolia parasolowata
      Abelia mosańska
      Skrzydłorzech Pterocarya stenoptera
      Jodła koreańska
      Kasztan jadalny
      Obiela wielkokwiatowa

      Usuń
    4. Dodam jeszcze od Mamy:
      Hyzop - zioło
      Aksamitki niskie (pomarańczowo - czerwone)
      Aksamitki wyższe ok. 30 cm (za przewagą ciemno czerwonego koloru)
      :)

      Usuń
    5. Ale dłłłłłłłłłługa lista, super! Dziękuję!
      Na blogu byłam i czytałam i na tysiąc procent będę zaglądać. Proszę dodać możliwość obserwacji, chętnie bym została stałą obserwatorką :) I dziękuję za dodanie Na Ogrodowej do listy ciekawych stron www.

      A jeśli chodzi o sprawy techniczne, to ja mam tu u siebie strasznie słaby internet z powodu zamieszkania na totalnym zadu....iu - więc blog dosyć długo się otwiera, warto wrzucać zdjęcia w trochę mniejszej rozdzielczości - może takim jak ja będzie łatwiej czytać i oglądać wszystkie zdjęcia na blogu.

      Pozdrawiam serdecznie i proszę mówić do mnie po imieniu, Kasia

      Usuń
    6. Dziękuję Kasiu ! Postaram się popracować nad zdjęciami, bo jeszcze nie ma ich tak wiele :) Spróbuję wymienić na bardziej "lotne", co by i do Ciebie dotarły :)Dobrze, że o tym piszesz, bo nie zdawałam sobie sprawy.
      Zapraszam do obserwacji, będzie mi ogromnie miło :))) Ja jestem jakaś dzika w tych sprawach, dopiero nabieram obycia. Do Ciebie zaglądam systematycznie już z rok i nawet nie pomyślałam o takiej opcji ;) Żeby mi było wygodniej, założyłam sobie bloga na zbiór ulubionych blogów i stron z różnych dziedzin i to jest mój punkt wyjścia ... :))) Polka potrafi ! :)
      Na Ogrodową bardzo chętnie zaglądam ! Mam potrzebę weryfikacji mojego doświadczenia i obserwacji z wiedzą profesjonalistów. Moim marzeniem jest, aby rośliny posadzone w tym konkretnym ogrodzie pozostały w nim na długie lata, zadomowiły się. A działkę to my mamy dość trudną, bo piaszczystą i na jej sporej części było dzikie wysypisko po budowlanych różności.
      Super, że macie taką "dziewiczą" działkę.
      Żałuję, że utraciłam większość starych zdjęć, bo porównując, widać, ile się wydarzyło ! W wolnych chwilach wertuję zasoby zdjęć, aby coś więcej z przeszłości pokazać. Szczerze, to nie planowałam pisania bloga. Twoja nasionkowa wymianka mnie zmiękczyła, żeby nie powiedzieć rozczuliła :) Świat może być przyjaźniejszy, niż nam się wydaje patrząc zza okna ;)
      Pozdrawiam :)))
      Agnieszka z zielonej pasji

      Usuń
  26. Witam,
    Sama nie mam bloga ale czasem "błądzę' po innych.Świetny pomysł nasionkowy:).Ja mogę zaproponować poniższe nasiona:

    -dynia HOKKAIDO
    -dynia BURGESS BUTTERCUP
    -dynia GUATEMALAN BLUE BANANA
    -dynia TRIMBLE
    -malwa czarna
    -aksamitka rozpierzchła Mr Majestic (raczej niska,kwiaty w paski żółto-rdzawe)
    -słoneczniczek szorstki

    Pozdrawiam,
    Julia

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam!!!Nie mam bloga ale bardzo lubię zaglądać do Was,O blogu dowiedziałam się z Green Canoe-gdzie również zaglądam regularnie. Pani Kasiu, jest Pani dla mnie wielką inspiracją, cieszę się że stworzyła Pani tego bloga bo czerpię z niego wiele,a...... zupka porowa przepyszna!!!Bardzo podoba mi się pomysł z wymianą nasion, chciałabym się dołączyć, chociaż mam tego niewiele bo jestem początkującą ogrodniczką ale za to z wielkim zapałem:)Moje nasionka to
    -wilec jednoroczny(powój z niebieskimi kwiatkami)
    -aksamitki żółte drobne
    -aksamitki niskie
    -aksamitki żółte wysokie
    -kwiatki wysokie żółte (chyba słoneczniki ozdobne drobne,naprawdę nie mam pojęcia jaka jest ich prawidłowa nazwa)
    Pozdrawiam cieplutko!!!
    Justyna



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Justyna! Dzięi za takie miłe słowa i za listę nasionek. Fajnie, że się do nas przyłączyłaś. Pozdrawiam serdecznie, Kasia

      Usuń
  28. Witajcie,
    dopiero odkryłam tego bloga - super! Dzięki Gabrielo!
    Mogę się podzielić nasionkami:
    -fasola wstęga żółta, karłowa szparagowa Supernano Giallo
    -fasolka szparagowa pnąca fioletowa, po ugotowaniu zielona
    -jeżówka mix (zwykla rozowa, biała Alba, drobna pełnokwiatowa różowa) - wysypały mi się i pomieszały dlatego mix
    -rudbekia błyskotliwa żółta z czarnym środkiem i pomarańczowa
    -aksamitka rozpierzchła zwykła też duża żółta i pomarańczowa

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, na rudbekię sama bym się połakomiła - cudna bylinka. Dziękuję za listę i witaj w klubie. Pozdrawiam ciepło, Kasia :)

      Usuń
  29. Witam często zaglądam na ten blog w poszukiwaniu inspiracji i porad ogrodniczych. Bardzo spodobał mi się pomysł wymiany nasion. Chętnie podzielę się nasionami:

    aksamitki wysokie pomarańczowe fantastik
    aksamitki wysokie żółte
    aksamitki rozpierzchłe- miks kolorów
    szałwii ozdobnej czerwonej
    dziwaczka
    fasolki szparagowej tycznej (bardzo dorodne i długie strąki)
    tykwy
    malwy czarnej

    Chętnie zaopiekowałabym się nasionami dyni Hokkaido, kosmosów, cynii i groszku.
    Pozdrawiam Ania z Zielonej Zagrody WWW.mojazagroda.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Aniu z Zielonej Zagrody! Dzięki za listę nasionek i witaj w klubie. Za jakiś tydzień zaczynamy akcję wymiany. Pozdrawiam bardzo serdecznie, Kasia

      Usuń
  30. Witam,super akcja!
    Mam nasiona:
    sałaty rzymskiej, kopru, mydlnicy lekarskiej, malwy, astrów, lwiej paszczy, astrów.
    Pozdrawiam
    MariaB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięku Maria - dodajemy więc te cudeńka do listy i witamy w klubie. Pozdrawiam ciepło, Kasia

      Usuń
  31. Czy mogę jeszcze się zgłosić? Mam mnóstwo nasionek trąby jerychońskiej w kolorze białym. Mój mail: asja870326@wp.pl Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam Kasiu!
    Muszę przyznać że jest to jedna z akcji o jakiej marzyłam :)
    Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie ale coś tam uzbierałam dzięki Tobie ;)
    Podzielę się nasionkami:
    jeżówki,
    aksamitki,
    ostrej papryczki.
    Mam też sporo nasion takich tam jednorocznych, kolorowych kwiatków ale nie wiem co to jest więc chyba z tych nasion to nici, chyba że ktoś idzie w ciemno :)
    W przyszłym roku mogę się podzielić moimi ukochanymi szafirkami bo już są
    obsadzone niestety :(
    Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko.
    Bzuzia



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki serdeczne - juz dodaje do glownej listy - tylko jeszcze podaj prosze imie, pod jakim bedziemy Cie rozpoznawac :)
      W przyszlym roku tez bedziemy sie wymianiac, wiec zbieraj co sie da. Pozdrawim serdecznie! K

      Usuń
    2. Mój nick to właśnie Bzuzia :)

      Usuń
  33. Macham do Was :)
    Teraz już ciut późno, ale w tym roku zbiorę nasiona pomidorów, papryk, sałaty, różnych jednorocznych kwiatów, szczepki pelargonii. Można dołączyć do ekipy?

    OdpowiedzUsuń
  34. Attractive component to content. I simply stumbled
    upon your web site and in accession capital to claim that I
    acquire actually enjoyed account your blog posts.
    Anyway I will be subscribing to your augment and even I success you get admission to consistently quickly.


    my web page; muscle max xtreme and get ripped x burn combo

    OdpowiedzUsuń
  35. fajny pomysł z tymi nasionkami ae czy nadal aktualny ?

    OdpowiedzUsuń