Przy takiej pogodzie nie ma zbytnio szans poszaleć w ogrodzie, więc postanowiliśmy się zająć przygotowaniem czegoś super smacznego na Wielkanoc. Delikatne, słodkawe mięso marynowanego w soli oraz koperku łososia jest jednym z naszych ulubionych przysmaków. Taki Graved lax to prawdziwie uroczyste danie, chociaż samo jego przygotowanie jest bardzo łatwe. Najważniejsze jest to, aby zrobić to na jakiś tydzień przedz planowaną ucztą. My zrobiliśmy to tak:
Potrzebne składniki:
- 1 cały łosoś o wadze pomiędzy 2 a 4kg. (może być już wypatroszony)
- 3 pęczki koperku
- 125g. soli morskiej
- 250g. brązowego cukru trzcinowego
- 30g. czarnego pieprzu
- Na początku przygotowujemy 2 filety z łososia i jak najlepiej się da oczyszczamy je z ości.
- Następnie w moździerzu rozcieramy pieprz z solą i mieszamy to w misce z cukrem oraz drobno posiekanym koperkiem.
- Dzielimy miesznkę z cukru, soli, pieprzu i koperku na 3 części.
- W wyszorowanej skrzyni lub na głębszej tacy (łosoś będzie puszczał soki) wysypujemy dno 1 częścią mieszanki, a następnie na to układamy pierwszy filet z łososia skórą do dołu, górną jego część posypujemy grubą warstwą mieszanki. Na to układamy kolejny filet ( skórą do góry) i wszystko posypujemy ostatnią częścią mieszanki.
- Całość przykrywamy kawałkiem deski, którą należy obciążyć odważnikami, kamieniami lub cegłami.
- Pozostawiamy łososia tak na minimum 5, a maximum 8 dni w chłodnym miejscu.
- Graved lax serwujemy oczyszczony delikatnie z mieszanki ziołowej (ale nie całkowicie) i pokrojony ostrym nożem na cieniutkie plastry. Smacznego!
*******
Wielu z Was pisze w komentarzach i emailach o robieniu własnej rozsady z kwiatów jednorocznych, ziół oraz warzyw ... czy już siać? ... co z tą pogodą? ... czy jest sens siać wogóle? ... czy czekać? ... czy płakać czy się śmiać? Ja proponuję nie oglądać się na pogodę, prawda jest taka, że jakaś wiosna lub już lato wcześniej czy później nadejdą ... a wtedy w ogrodzie będzie niezła chrzątanina. Wszystko trzeba będzie zrobić 'na wczoraj' i nie będzie już czasu na nic. Dodatkowo - jeśli zabierzemy się za wysiewanie zbyt późno, to 'obetniemy' sobie radość z posiadania rabat czy warzywnika. A poziom światła jest już odpowiedni, więc jeśli tylko nie ustawicie rozsady na zbyt ciemnym parapecie lub w zacienionym zakątku szklarni - to wszystko będzie ładne i zdrowe. My z Andrew jesteśmy pod metrową pierzyną śniegu - jak na 22go marca to trochę trudna sprawa, ale staramy się robić co tylko możemy - jak upragniona wiosna nadejdzie to może nie zarobimy się na śmierć ;-)
Jola przygotowała świetne terminarze siewu roślin jednorocznych, poniżej są linki - warto sobie te terminarze pobrać i trzymać się zasad i dat siewu. Wśród roślin opisanych w terminarzach są również te, który kupiliśmy u Sarah Raven i Organic Catalogue, bardzo polecam:
![]() |
| POBRANIE TUTAJ |
Jeśli jeszcze nie jesteście całkiem pewni jak zabrać się za rozsadę to poczytajcie TUTAJ lub w nowszym atykule Na Ogrodowej pt. :
Szklarnia, inspekt czy parapet?
*******
I na koniec drobne ogłoszenie dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą o nowym miesięczniku pt. Zieleń to Życie. Mam przyjemność być autorką jednegoz z opublikowanych w nim artykułów, a od dzisiaj można już magazyn nabyć w salonach prasowych i księgarniach. Poniżej troszkę informacji:

















