Cieszymy się wraz z roślinami i ptakami na każdy ciepły dzień tej wiosny, ale pogoda nas nie rozpieszcza. Jakimś cudem udało się postawić w sobotę nasz tunel foliowy (o tym innym razem) w słońcu i zacisznej atmosferze, ale już w niedzielę i poniedziałek przyszły jakieś wichury i chłód. Wczoraj trochę tropików .. a dziś co będzie?
Nasz ogród ziołowy skończył właśnie roczek. Nie mogę się nadziwić jak pięknie rozrosły się rośliny i jak cudnie to wszystko wygląda już teraz. Jesienią dosadziłam trochę tulipanów botanicznych Tulipa chrysantha (ze sklepu Na Ogrodowej.pl) i mam nadzieję, że teraz każdej wiosny będzie ich więcej i więcej. Zobaczcie jaka różnica od zeszłej wiosny:
| Wiosna 2015 |
| Wiosna 2014 |
W tym roku będzie kwitł arcydzięgiel litwor Angelica archangelica, którego sadzonki dostałam podczas pierwszych warsztatów w zeszłym roku - serdecznie dziękuje raz jeszcze!!! Bardzo ciekawa roślina ...
Uwielbiam ten ogród ziołowy. Czasami usiądę tam na ławce i nie mogę uwierzyć w ten otaczający mnie raj. Podczas Wiosennego Kiermaszu Sadzonek w najbliższą niedzielę, na terenie tego cennego dla mnie skrawka ziemi odbędzie się wykład Kasi Baumgartner na temat zielarstwa i zaopatrzenia domowej apteczki. Zapraszam ;-)
BUDOWA, KWIECIEŃ 2014
Jak to zazwyczaj bywa - na początku był goły placek ziemi (kawałek za szklarnią i pomiędzy laskiem i warzywnikiem wydawał się perfekt) i nasze pomysły. Pogoda w kwietniu 2014-go jak widać o wiele lepsza niż tej wiosny brrrr
Trzeba było zebrać materiały - bukszpany na żywopłocik odcinający cywilizowaną część ogrodu od leśnego ;-), obornik dla polepszenia struktury gleby - która generalnie jest spod budowy w roku 2011 ...
... a także dębowe belki na ścieżkę prowadzącą do ogrodu leśnego. Na zdjęciach widoczna jest też ścieżka z kamienia polnego oraz inspekt ceglany - to Adrew zbudował na chwilę przed powstaniem ogrodu ziołowego. Okno do inspektu robi (nadal hehe) nasz stolarz Marcin i może nawet na dniach będzie zainstalowane ... tylko rok później ;-) ale to nic, Marcin jest tego wart.
Wiadomo - posadzenie żywopłotu czy ułożenie ścieżek i innych nawierzchni to pierwsze kroki przy tworzeniu (lub projektowaniu) ogrodu. Po wyznaczeniu tych granic wypełnianie reszty jest już przyjemną zabawą ...
Zanim jednak ruszymy na zakupy lub do szklarni po sadzonki ziół - trzeba przygotować glebę do sadzenia. Rozplantowany na powierzchni ziemi obornik najpierw przekopaliśmy z glebą ...
... a potem zagęściliśmy butami i grabiliśmy do bólu - aż gleba wyglądała tak ...
... potem same przyjemności czyli wybór i aranżacja w terenie roślin ...
... i sadzenie ;-)
Wszystkie rośliny podczas sadzenia dostały porcyjkę luksusu - wykopany widłami dołek, garść granulowanego kurzaka 'na teraz' oraz garść mączki rogowej 'na później' ... dokładne obejrzenie, rozluźnienie korzeni i ułożenie w dołku, podlanie obfite i po wsiąknięciu wody do gleby zasypanie.
Jak to już bywa w naszej wiejsko-ogrodniczo-leśnej rodzinie wszyscy pracują razem, a Mazie nadzoruje ;-) oto kilka widoczków nieładu artystycznego podczas sadzenia ...
I teraz tylko cienka warstwa żwiru (otoczaków z lokalnej żwirowni) i nic nie pozostało jak czekać, aż ogród się zazieleni i zagęści. Zobaczcie na kolejnych zdjęciach jak zrobiło się tu pięknie w przeciągu zaledwie paru miesięcy ...
2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ czyli CZERWIEC 2014
Wiele ziół oraz bylin, które spokojnie mogą się zakwalifikować jako zioła np. jeżówki i pysznogłówki pięknie kwitło już na początku lata. Cudnym dodatkiem do kompozycji były dziewanny omączone 'Mullein' i przepiękna bazylia purpurowa kwitnąca obficie aż do późnej jesieni. Ogórecznik raz posadzony - sam rozsiewa się, gdzie chce ;-) ... to samo z nagietkami i słonecznikami.
LIPIEC 2014
Przy ławeczce wkradły się rośliny typowo ozdobne, bez których w ogrodzie byłoby baaaaardzo nudno. Posadzone w donicach sezonowe piękności typu pelargonie, kocanki włochate i heliotropy. W dużej donicy kilka angielskich róż.
Tak więc naprawdę polecam - kilka miesięcy od zera do oazy ... można mieć szybko tyle przyjemności z ogrodu i jeszcze w dodatku zioła są tak cenne w domowej apteczce, kuchni i podczas herbatki ze znajomymi.
*****
| Trzeci sezon karczochów. |
I jeszcze kilka fotek z naszego ogrodu z tego tygodnia. Widać jak chłodna jest w tym roku wiosna - rośliny same nie wiedzą czy rosnąć czy może iść spać ... jakby się chciało kilku ciepłych dni ;-)
| Mięta rośnie z kardami ... to wszystko regularnie idzie na herbatę. |
| Szparagi 'na pietrze', a 'parter' jest dobry na szybkie plony tupu sałata rzymska odm. 'Little Gem'. |
| Na rabacie jeszcze tulipany ... ale za chwilkę rozkwitną purpurowe czosnki ozdobne odm. 'Purple Sensation' i białe wieczorniki damskie. |
| Wzdłuż płotku warzywnika szaleją pasternaki, a zza nich widać kilka cudnych laków odm. 'Vulcan'. |
| Ależ się niecierpliwie czeka na te pierwsze kwiaty lata na rabacie. |
| Nasz kolega dzięcioł zbiera nasiona słonecznika pod tunelem ;-) |
| Nie ma jak wiosenne światło - wszystko jeszcze takie soczyste i młode ... za chwilę będzie dżungla. |





















